Broń

19-10-2004

Strzały treningowe


Porady na temat tego jak własnoręcznie, w domowym zaciszu wykonać strzały.
Broń
Arnor

Strzały to ten element łuczniczego ekwipunku, który niestety często jest bagatelizowany podczas treningów a nawet wcześniej podczas zakupu łuczniczego sprzętu. A jeśli już zwracamy na niego uwagę to jedynie po to by nabyć te ?najładniejsze? a nie te które najlepiej nadają się dla nas. W tym tekście postaram się wpleść w ?przepis? na to jak zrobić treningowe szypy kilka informacji, które powinien mieć każdy interesujący się łucznictwem klasycznym.

Od razu zaznaczam, iż strzały które ja wykonuje do treningu nie są idealne i na pewno nieco przeczą prawdzie historycznej ale są tanią alternatywą dla tych, którzy pierwej pragną postrzelać dla treningu nim zdecydują się wydać spore bądŹ co bądŹ pieniądze. Bo zakup 10-12 strzał dobrej jakości to wydatek ok. 250 zł lub więcej a nie każdego na to stać od razu. (np. mnie)

Jak wszyscy wiemy (lub powinniśmy wiedzieć) strzała składa się z trzech podstawowych części: drzewca zwanego inaczej promieniem lub brzechwą, opierzenia czyli lotki i grotu. Drewno dostępne w Polsce z którego najczęściej wykonuje się strzały to świerk, sosna, jesion i brzoza. Lotki zaś muszą być twarde i wytrzymałe wiec pomijać ptaki drapieżne pozostaje nam domowy inwentarz czyli gęś, indyk i kaczka. Pióra na jedną strzałę muszą być brane z jednego skrzydła (albo wszystkie lewe albo wszystkie prawe) w innym wypadku strzała może nie lecieć dokładnie tam gdzie byśmy chcieli. Groty zaś najlepiej zlecić do wykucia kowalowi za cenę ok. 5-7 zł za szt. lub zrobić z rurki o czym za chwilę.

Do zrobienia strzał będą nam potrzebne:

-na drzewce:

Jeśli nie mamy możliwości zamówić u stolarza toczonych wałków ok. 1m długości pozostają nam sklepy modelarskie lub boazeryjne. W tych pierwszych są czasem dostępne wałki służące do robienia szkieletów dużych drewnianych modeli w drugich możemy nabyć tanio (ok. 1,50 zł za metr) nie cięte karbowane kołki do zawieszania półek meblowych. Niestety w tym drugim przypadku musimy liczyć się z tym iż trzeba nam będzie poświecić dobre 30 min aby wybrać kilka prostych kołków o średnicy ok. 1 cm. Ale zdobycie takiego materiału nawet w mniejszym mieście nie powinno nastręczyć trudności.

-na lotki

Ten element w miastach jest raczej trudno dostępny, wiec jeśli nie mamy rodzinki na wsi pozostaje nam szukać gęsiej farmy w okolicy lub negocjować z ?babciami? handlującymi na bazarach drobiem. Szczerze odradzam stosowanie gumowych i papierowych lotek. Guma Źle układa się na ręku podczas strzelania a papier tnie dłoń i szybko się niszczy. Nie mówiąc już o tym jak bardzo owe materiały nie są ?historyczne?

-na groty

Tu jak już mówiłem mamy do wyboru kucie albo rurki. Rurki o przekroju ok. 1-2 mm mniejszym niż promień można zakupić w sklepach hydraulicznych lub czasem na składach budowlanych i tym podobnych miejscach.

-narzędzia

Na pierwszy rzut oka może się wam wydać ze trzeba strasznie wielkiego warsztatu by wykonać strzały. Zapewniam was, że ja swoje robię na stole w kuchni (a mieszkam w bloku wiec to nie jest wielkie pomieszczenie) i wszystko jest ok. No może poza mamą, która nie jest zachwycona jak poddaje destrukcji jej królestwo. Co będzie wiec nam potrzebne:

  • wiertarka
  • papier ścierny
  • pilnik do drewna
  • brzeszczot
  • klej szybkoschnący
  • butapren
  • nożyczki
  • nić krawiecka (jest mocniejsza niż zwykła)
  • rękawice robocze
  • i jeszcze jedna osoba do pomocy (opcjonalnie)

jeśli sami wykonujemy też groty to również:

  • małe imadło
  • młotek
  • nożyce do blachy ok. 2mm

jeśli nie zależy nam zbytnio na historyczności naszego produktu do zabezpieczenia go przed wilgocią potrzebny nam będzie:

  • lakier bezbarwny
  • lub olej lniany (jeśli zostajemy w zgodzie z historią)

to chyba wszystko, możemy się wiec zabrać do pracy.

Brzechwa

Jeśli kupiliśmy gładkie odpowiednie wałki to w zasadzie nie ma tu nad czym deliberować, jeśli jednak korzystamy z karbowanych kołków meblowych musimy je wpierw wygładzić. Wkręcamy koniec wałka w wiertarkę i kiedy wałek się obraca zrywamy karby wpierw pilnikiem do drewna (uważając by nie porobić zbytnich rowków o co nie trudno w przypadku ?grubych? pilników), a następnie wygładzamy papierem w ten sam sposób. Dwie osoby w ciągu godziny są w stanie spokojnie zrobić 10 drzewców. Podczas szlifowania materiał nagrzewa się straszliwie dlatego powinniśmy trzymać papier ścierny przez rękawice roboczą. To z grubsza jeśli chodzi o brzechwy.

Lotka

Do zrobienia lotki nadaje się tylko cześć pióra zwana błyszczem. Jest ona osadzona blisko dudki i jest najtwardsza przez co najmniej narażona na zniszczenie.


Rys. 1

Najtrudniejszym elementem tej części jest rozcięcie dudki wzdłuż aby nie uszkodzić stosiny. Ja robię to skalpelem lub nożykiem do ciecia tapety. Po wycięciu pióro na lotkę musi być nieco większe niż zamiarowana lotka abyśmy mieli szanse dokonać ewentualne poprawki.

Ostatnią poza samym przyklejeniem operacją jaką wykonujemy na piórze jest jego docięcie do odpowiedniego kształtu. Można to robić albo przed przyklejeniem albo po. Ja robię to już na strzale ale to kwestia indywidualna. Kształt samej lotki to właściwie kosmetyka strzały ale wielkość gra niebagatelną role i tak są dwa kryteria odległość z jakiej strzelamy i ciężar strzały. Strzały cięższe wymagają większych lotek aby te mogły ustabilizować ich lot. Również podczas strzelania na małe odległości potrzeba nam szybkiej stabilizacji co zmusza nas do używania dużych lotek. Ogólnie według książki Jarosława Jankowskiego ? Drewniany łuk średniowieczny? przyjmuje się następujący podział: lekka strzała tarczowa do strzelania dalekiego lotki o dł. 5-8 cm. Lekka strzałą tarczowa na małe dystanse lotka 10 12 cm. Strzała bojowa i myśliwska ok. 12 cm.

Jak już wspomniałem kształt lotki to raczej nasze własne upodobanie. Najczęściej używane mają następujący kształt:


Rys. 2

Aby równo przyciąć lotkę należy zrobić z kartonu lub papieru szablon, przyłożyć do pióra i odrysować cienkopisem. Następnie ostrymi nożyczkami wykonać równe, zdecydowanie ciecie najlepiej jedno na całej długości i gotowe. Jeśli nam nie wyjdzie odkładamy lotkę może przyda się jak będziemy wykonywać strzały o mniejszych lotkach.

Grot

Groty mają różne kształty i wielkości. Kształt zazwyczaj zależał od przeznaczenia strzały a wielkość decydowała o walorach balistycznych pocisku. (np. zbyt sztywną strzałę w stosunku do łuku można skorygować cięższym grotem) Aby oszczędzić jednak sobie i wam długiego wykładu podam kilka rodzajów grotów.

  1. kute z tulejką
  2. kute ze trzpieniem
  3. robione z rurki

Rys. 3

W zasadzie w przypadku grotów robionych z rurki mamy tylko jedną możliwość: rys. 3 c. Aby wykonać taki grot bierzemy rurkę i sklepujemy jej jeden koniec młotkiem rys 4 a. Następnie wkręcamy rurkę w imadło i nożycami do blachy tniemy jak na rys. 4 b. W ten sposób otrzymujemy grot do naszej strzały. Teraz wystarczy odciąć grot od rurki i oszlifować go nieco pilnikiem.


Rys. 4

Robienie strzały

Teraz gdy mamy już wszystkie potrzebne nam elementy przystępujemy do składania ich w całość którą chlubnie nazywać będziemy strzałą.

Na początku rzecz najtrudniejsza czyli przyklejenie lotki. Dla ścisłości powiem, że w średniowieczu, szczególnie wczesnym w ogóle nie przyklejano lotek a jedynie przywiązywano je do brzechwy. Teraz jednak postępuje się inaczej.

Są w zasadzie dwa sposoby przyklejania lotek przy pomocy specjalnej maszynki i tzw. ?z ręki?. Nam oczywiście pozostaje ten drugi sposób. Wymaga on nieco wprawy i zdolności manualnych ale nie jest wcale taki trudny.

Najpierw ołówkiem malujemy wzdłuż brzechwy trzy proste linie, które pomogą nam przykleić lotkę. Musimy pamiętać, że odległość pomiędzy lotkami na obwodzie musi być taka sama. Rys. 5 a Kiedy już narysowaliśmy kreski prowadzące bierzemy lotkę i jej podstawę smarujemy niewielką ilością kleju szybkoschnącego np.: super glue. Następnie przyklejamy lotkę równo z kreską na brzechwie. Jeśli się nam nie powiodło niestety musimy odciąć żyletką lotkę, przetrzeć papierem ściernym brzechwę i próbować znowu. W zastępstwie kleju szybkoschnącego możemy użyć klejów polimerowych, uniwersalnych wtedy mamy czas na dokonanie poprawek jeśli lotka jest przyklejona krzywo jednak czas schnięcia wstępnego takiego kleju to ok. 20 min co przy trzech lotkach daje nam 1 h na strzałę.

Dla mnie to zdecydowanie za długo. Jeśli już przykleiliśmy lotki musimy teraz je dociąć (chyba, że zrobiliśmy to już wcześniej) i wzmocnić owijką. Owijkę wykonujemy z nici krawieckiej. Zaczynając ok. 1 cm przed lotką, następnie oplatamy całe pióro i kończymy ok. 1 cm za lotką. Rys 5 b.

Kiedy mamy już lotkę musimy teraz osadzić na strzale grot. Jeśli używam grotów z tulejką zestrugujemy nieco koniec strzały i wklejamy ją w grot na klej Butapren. Jeśli używamy grotów z trzpieniem rozcinamy delikatnie strzałę. Rozcięcie szlifujemy od środka by uniknąć efektu ?pęcznienia? strzały w miejscu gdzie osadzony jest trzpień i wklejamy grot na Butapren. Po wyschnięciu wzmacniamy owijką na całej długości rozcięcia brzechwy.

Ostatnim niemal elementem jest wykonanie osady na cięciwę. W zasadzie sprowadza się to do wycięcia rowka w strzale brzeszczotem i poszerzeniu go pilnikiem lub papierem ściernym. Wykonując go musimy jednak zachować jedną zasadę. Kiedy strzałą przechodzi koło łuku po zwolnieniu cięciwy lotki trą o majdan łuku. Osada musi być wycięta tak aby lotki przechodziły obok łuku w miarę jak najłagodniej. Patrząc na strzałę z tyłu układ lotki - osada musi wyglądać tak jak na rys 5 c.


Rys. 5

Osada musi być tak dobrana do cięciwy aby strzałą utrzymywała się na cięciwie w pozycji pionowej, grotem w dół i jednocześnie łatwo spadało podczas strzału. Pan Jankowski w swej książce podaje następujący sposób sprawdzenia czy osada jest odpowiednia do cięciwy. W pionowej pozycji uderzamy lekko dwoma palcami w cięciwę jeśli strzałą spada to osada jest odpowiednia.

Słowo końcowe

Na koniec chce powiedzieć, że nie jestem ?zawodowym? łucznikiem, a podany powyżej ?przepis? na strzały nie jest przepisem na strzały z prawdziwego zdarzenia jakimi można by się pochwalić wśród kolegów łuczników. Tekst ten ma służyć pomocą tym, którzy chcą wykonać sobie kilka strzał postrzelać treningowo lub rekreacyjnie. Moje strzały nie są zgodne z prawdą historyczną ze względu na użyte materiały i niektóre techniki wykonania ale zaznaczam raz jeszcze mają one służyć do zabawy, która może wprowadzić początkującego strzelca w świat prawdziwego łucznictwa.